Friday, Sep. 22, 2017

Miałem sen…

Napisane przez:

|

16 lipca 2014

|

Opublikowane w:

Miałem sen…

Wyobraź sobie przestronny, kunsztownie ozdobiony oraz wyposażony w wysokiej jakości skórzane fotele pokój. Znajdujące się w nim eleganckie meble wykonane są ze szlachetnego gatunku drewna. Wewnątrz pomieszczenia unosi się delikatna woń drogich perfum, a ciepłe promienie słoneczne przedzierające się z zza aksamitnej zasłony rozświetlają miękko wnętrze…  

Promienie padają na twarze dwojga mężczyzn o nienagannej postawie. Idealnie skrojone garnitury, błyszczące buty i klasyczne spinki mankietów wydają się tworzyć idealną kompozycję. Wzorowo ostrzyżone i ułożone włosy uwydatniają męskie rysy twarzy. Uśmiech, błysk w oku, pewność siebie i charyzma, informuje o ukształtowanej inteligencji emocjonalnej. Lekko wystający zza mankietu drogi zegarek świadczy o wysokim statusie społecznym. Czujesz, że jesteś częścią bardzo wpływowego towarzystwa. Siedząca obok piękna kobieta, ze spiętymi w kucyk włosami w kolorze blond przykuwa Twoją uwagę. Jej czarna, idealnie dopasowana sukienka podkreśla sportową sylwetkę. Mimo skromnego kroju, natychmiast orientujesz się, że jej obecność w tak szacownym gronie nie jest przypadkowa. Potwierdza to jej spojrzenie – przeszywające i wyrachowane, a jednocześnie ciepłe…

Po chwili spoglądasz na samego siebie i zdajesz sobie sprawę, że zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, a także poziomu intelektu i klasy, wkomponowujesz się idealnie w napotkaną sytuację. Co więcej, oczy wszystkich postaci zwrócone są ku Tobie i wtedy uświadamiasz sobie, że to właśnie Ty jesteś w tym pokoju najważniejszą personą. Jesteś liderem, od którego wszystko zależy, przez co czujesz się wyjątkowo. To na Twoje skinienie zebrane towarzystwo jest gotowe podjąć działanie, a wszelkie sugestie potraktować jak polecenie. Prowadzisz rozmowę i choć nie skupiasz się na szczegółach, to wiesz, że dotyczy ważnych kwestii, a w dodatku odbywa się w przyjacielskiej atmosferze. Czujesz się spełniony, szczęśliwy i doceniany…

Właśnie wtedy obudziłem się i zdałem sobie sprawę, że był to sen. Zapamiętałem go bardzo dokładnie i wyraźnie, zupełnie jakby nie był jawą, lecz wspomnieniem dnia wczorajszego. Dopiero po chwili, zdałem sobie sprawę, że mimo przebudzenia, pozostał we mnie nastrój oraz uczucie, które napawało mnie w tamtym pokoju. Obudziłem się dowartościowany i pewny siebie jak nigdy przedtem. Czułem się kimś ważnym, mimo, że to moje okno skierowane było w kierunku wieżowca Sky Tower, a nie odwrotnie. Wypełniała mnie energia i chęć osiągnięcia nieuchwytnych dotychczas celów. Ambicja rozrosła się wewnątrz mnie do tego stopnia, że wypchnęła poza organizm wszelkie wątpliwości i problemy, które do tej pory mnie hamowały. Czułem się Dawidem i Goliatem w jednym, o czym natychmiast poinformowałem swoich znajomych wybierając ich numer telefonu, by po chwili po raz kolejny wpaść w zdumienie…

Opowiedziałem historię z mojego snu oraz uczucia z jakimi się przebudziłem kilku bliskim osobom doskonale znanym i świetnie prosperującym w marketingu. Już w trakcie rozmowy telefonicznej zauważyłem coś dziwnego. Niczym nie odróżniająca się rozmowa od naszych wcześniejszych konwersacji, tym razem wydawała się być zupełnie inna. Miała wzniosły charakter, dotyczyła istotnych uczuć, przeżyć i emocji. Miała wyraźny i ułożony wątek, a także pozwoliła wysunąć ciekawe i konstruktywne wnioski. Zauważyłem, że po zakończeniu, czułem w sobie jeszcze więcej energii i chęci do zdobycia najwyższych szczytów. To właśnie ten moment pozwolił, na wysunięcie najważniejszego wniosku…

Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że każdego dnia otaczają mnie osoby, o pokroju tajemniczych postaci poznanych we śnie. Codziennie kontaktuję się z ważnymi i wpływowymi przedsiębiorcami, posiadającymi wymienione powyżej cechy osobowości. Opisany sen pozwolił mi uzmysłowić sobie, że właśnie ta charakterystyczna atmosfera panuje w marketingu sieciowym, za sprawą wspaniałych ludzi, którzy osiągnęli w tej branży sukces dzięki własnej pracy i zaangażowaniu. Spotykam ich na co dzień w kawiarniach, na bankietach i szkoleniach w całej Polsce. Podczas rozmowy z każdym z nich czuję się wspaniale, ponieważ branża MLM skupia wyjątkowe i charyzmatyczne postacie…

W pewnym sensie, życie może być jednym długim snem, w którym to Ty sam kreujesz swoją rzeczywistość, czego Tobie życzę.

Michał Rusek

www.MarketingDlaCiebie.pl

www.MarketingFanpage.pl

Related News

Picodi zbadało, jak kupują w sieci mieszkańcy dziesięciu największych polskich miast
Katarzyna Ramus: z Wirtualnej Polski do AdNext
Czy samorządy potrzebują skutecznych kampanii i strategii? W Rzeszowie odbędzie się VII Kongres Innowacyjnego Marketingu w Samorządach

About Author

(1) Komentarz

  1. Władek Ochojski
    22 lipca 2014 at 11:45

    Bardzo obrazowy i budzący wszystkie zmysły artykuł - podobało mi się :) I mam taką refleksję, że to co w Tobie to na zewnątrz. Zaczynasz od siebie, najpierw kreujesz swój świat a potem dosłownie ten projekt przeklejasz do świata rzeczywistego. Takie są możliwości w biznesie, w którym wszystko zależy od Ciebie. Piąteczka :)

Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *